W ostatnich tygodniach znowu zrobiło się głośno o sprawie morderstwa Krzysztofa Olewnika. Biznesman został porwany w 2001 roku. Po wpłaceniu 300 tys. euro okupu został bestialsko zamordowany. Finał tej makabrycznej sprawy miał miejsce w 2003 roku. Jak łatwo policzyć służby miały dwa lata na odnalezienie oprawców, jednak tego nie zrobiły.
Prokurator Piotr Jasiński, który prowadził sprawę porwania Krzysztofa Olewnika, usłyszał zarzuty dyscyplinarne - ujawnia "Rzeczpospolita". Dziennik dodaje, że zarzuty Jasińskiemu postawił rzecznik dyscyplinarny przy Prokuraturze Apelacyjnej w Białymstoku. Dotyczą one między innymi uchybień, jakich śledczy miał się dopuścić przy prowadzeniu głośnej sprawy porwania i zabójstwa Olewnika.
Ojciec zamordowanego Krzysztofa Olewnika, Włodzimierz, podejrzewa detektywa Krzysztofa Rutkowskiego o współpracę z porywaczami syna - ujawnia tygodnik "Wprost" w wydaniu internetowym. Oskarżenia pod adresem Rutkowskiego - także o wyłudzenie od nich znacznej sumy pieniędzy - rodzina Olewników wysuwała już w kwietniu.
Nieznani sprawcy włamali się w nocy do domu Danuty Cieplińskiej-Olewnik - siostry uprowadzonego i zamordowanego Krzysztofa Olewnika.
Krzysztof Olewnik zginął dla 300 tysięcy euro okupu - tyle zażądali porywacze od jego rodziny. I chociaż dostali pieniądze, zabili swoją ofiarę po dwóch latach przetrzymywania przykutego łańcuchami do ściany. Ale zamiast 25-letniego Olewnika porwany mógł być jeden z jego znajomych. "Dziennik" dotarł do tego człowieka.
Śledztwo w sprawie nieprawidłowości postępowania dotyczącego porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika zostało przeniesione z Olsztyna do Gdańska.
Prokurator Piotr Jasiński, prowadzący sprawę porwania Krzystofa Olewnika, mógł być zastraszany przez ludzi związanych z SLD - donosi dzisiejsza "Rzeczpospolita".
Olsztyńska prokuratura nie ma jeszcze pisemnego uzasadnienia orzeczenia sądu do odmowy aresztowania trzech policjantów, którym prokuratura zarzuca niedopełnienie obowiązków podczas śledztwa w sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika.
Sąd nie uwzględnił wniosku o areszt tymczasowy dla policjantów zatrzymanych w sprawie Olewnika.
Olsztyński sąd ma zdecydować dziś o ewentualnym aresztowaniu policjantów, którzy prowadzili śledztwo w sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika.