Grażyna Wosińska
2011-09-16 12:39, aktualizacja: 2011-09-16 12:39:59
- Za wywózki, które zbierały śmiertelne żniwo nikt nas nie przeprosił - uważa Kazimierz Kotowski, szef elbląskich Sybiraków. Mija siedemdziesiąt dwa lata od początku sowieckich represji podczas wojny.