Z powodu sporów lekarzy i szkolnych pielęgniarek o to, kto ma się zajmować zdrowiem uczniów, resort zdrowia postanowił przekazać opiekę nad dziećmi lekarzom pierwszego kontaktu.
W czasach, gdy na ziemiach polskich opieka społeczna zaczynała się dopiero rodzić, ubóstwo utożsamiano z lenistwem i niemoralnym trybem życia.
Poważne nieprawidłowości w domach opieki społecznej w województwie łódzkim wykryła Najwyższa Izba Kontroli. Jak ustalili inspektorzy, w prywatnym domu opieki "Bona" w Łodzi pensjonariusze byli przywiązywani do foteli, nie mieli też zapewnionej fachowej opieki. W wyniku kontroli, Urząd Miasta Łodzi skierował do prokuratury zawiadomienie o zagrożeniu życia i zdrowia dwudziestu podopiecznych "Bony".
Przed chwilą zapoznałam się z doniesieniem, że policja w Rybniku zatrzymała superkieszonkowca. Okazała się, że to kobieta, matka 6 dzieci, których z oficjalnej pracy nie byłaby w stanie utrzymać na przyzwoitym poziomie.
Dziennik Zachodni
2007-02-22 18:42, aktualizacja: 2007-02-22 19:39:21
32-letni Janusz Świtaj od czternastu lat jest sztucznie wentylowany przez respirator. Mówi, że tak się nie da żyć. Chce mieć prawo do eutanazji. Do Lecha Kaczyńskiego skierował pismo, w którym prosi o godną śmierć. Taki wniosek przesłał także do jastrzębskiego Sądu Rejonowego.
Z nieustającego szumu medialnego na coraz bardziej skandaliczne tematy, wyłania się jeden - nie nazywany wprost, problem pt. "jak jeszcze można sięgnąć do obywatelskich kieszeni".
Polska
2007-03-23 21:11, aktualizacja: 2007-03-23 21:11:39
Przed krakowskim sądem rejonowym w poniedziałek rozpoczyna się proces w jednej z najbardziej spektakularnych spraw o znęcanie się nad zwierzętami. Właścicielowi dwunastu koni za ich głodzenie i maltretowanie grozi do dwóch lat więzienia. Zwierzęta od śmierci uratowali krakowscy funkcjonariusze Straży dla Zwierząt.
Polska Straż dla Zwierząt zwierzęta pomoc dręczyciele opieka
Mrągowscy lekarze i samorządowcy podsumowali kolejny etap akcji zapobiegania gruźlicy w województwie warmińsko - mazurskim w latach 2006-2008. Program już odnosi pierwsze sukcesy.
Wydaje się, że robienie zadymy na temat wychowania młodzieży oraz pseudo dbałość o rodzinę jest głównym sposobem na kodowanie w naszych głowach istnienia giertychowej LPR.
Zazwyczaj martwią rodziców dzieci nadmiernie ruchliwe, których wszędzie jest pełno, widać je i słychać, rozpychają się, nie zważają na innych. Natomiast dzieci ciche, trzymające się na uboczu, niemal niewidoczne – często są oceniane jako grzeczne i nie budzą rodzicielskiej troski. A to właśnie im należałoby poświęcić szczególną uwagę.