Zamykasz oczy. Wyobrażasz sobie, że jesteś genialnym muzykiem, stoisz na scenie, a rozwrzeszczane nastolatki całują cię po nogach i skandują twoje imię. Chcą, żebyś grał. Słyszysz swój płytki oddech, serce bije szybciej.
Ewa Krzysiak
2009-08-11 10:45, aktualizacja: 2009-08-11 10:45:30
Słyszałam wiele dobrych rad (zarówno dla pań jak i dla panów) i czytałam o nich w różnych książkach i czasopismach. Ta jednak była wyjątkowa. Taka inna. I zdarzyła się w nietypowym miejscu. Zobaczcie sami.