Express Ilustrowany
2010-10-06 03:16, aktualizacja: 2010-10-06 10:25:39
Mimo zakazu wydanego przez Sanepid Dawid Bratko zapowiada, że otworzy dziś sklep z dopalaczami przy ul. 6 Sierpnia. - Sam wejdę za ladę i będę sprzedawał - mówi. Jego zdaniem zamknięcie placówki było nielegalne. Policja zapowiada, że jeśli Bratko to zrobi, zostanie zatrzymany.
Dawid Bratko król dopalaczy otwarcie sklepu w Łodzi policja środa