Na polskiej scenie politycznej ma zamiar zadebiutować nowa siła - Partia Internetowa. Uważna lektura strony tej powstającej organizacji wskazuje na to, że jej spoiwem będzie, zgodnie z nazwą, globalna sieć.
Kilku 19-latków, zamiast podrywać dziewczyny, ślęczy nad informatyką. Czego chcą? Internetu i gier komputerowych za darmo. Studiów hakerskich na polibudzie. No i żeby państwo dawało dotacje na laptopa. W pakiecie z dostępem do coli i chipsów.