W Dzień Dobry TVN, pani K. Szczuka stwierdziła, że nie lubi takich kobiet, które nie są solidarne z innymi kobietami, które podlizują się mężczyznom. "Piła" do minister Radziszewskiej, a chodziło wiadomo, o ustawę o parytetach.
Obecnie w Sejmie trwają prace nad nowelizacją ordynacji wyborczej pod kątem wprowadzenia parytetów dla kobiet. W obecnym projekcie ustawy oznacza to, iż mężczyźni i kobiety będą mieli taki sam udział na listach wyborczych.
parytet parytety wyborczy projekt ustawy Sejm prawo konstytucyjne
Przedstawicielki Kongresu Kobiet złożyły 21 grudnia u Marszałka Sejmu, Bronisława Komorowskiego, obywatelski projekt ustawy o parytetach, który od września podpisało ok. 120 tysięcy osób.
Zakończyło się trwające od lata zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o parytetach na listach wyborczych. 147.439 osób wyraziło swoje poparcie, w tym wiele o znanych nazwiskach. A wszystko to właściwie po nic.
Szefowa Partii Demokratycznej Brygida Kuźniak w liście do pełnomocniczki rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn poparła wprowadzenie parytetów.
Dlaczego pomysł podziału list wyborczych oraz miejsc w parlamencie wg płci jest zły, nieprzemyślany oraz niezwykle krótkowzroczny? O tym poniżej...
O propozycji parytetów dla kobiet na listach wyborczych.
W seksie, za normę uważa się każde zachowanie, także takie, gdy pojawia się zdecydowana dominacja jednego z partnerów, nawet klaps czy fizyczne skrępowanie. Ale domowe relacje, kiedy para dzieli swoje obowiązki na damsko - męskie, są już be.