W katastrofie samolotu w pobliżu rosyjskiego miasta Perm u podnóża Uralu zginęło 88 osób - wszyscy pasażerowie i członkowie załogi. Wśród ofiar nie ma Polaków.
Dwaj rosyjscy milicjanci z miasta Perm są podejrzani o kradzież biżuterii pasażerów rozbitego samolotu. 14 września w wyniku katastrofy samolotu kompanii "Aerofłot-Nord" zginęli wszyscy pasażerowie i załoga - w sumie 88 osób.
IAR
2009-12-04 23:04, aktualizacja: 2009-12-05 13:18:13
Prezydent Dmitrij Miedwiediew ogłosił poniedziałek dniem żałoby narodowej w związku z pożarem w klubie w Permie na Uralu.
W szpitalu w Permie na Uralu w nocy zmarła kolejna osoba, ciężko poparzona w trakcie pożaru miejscowego klubu nocnego. To - według różnych obliczeń - 112 lub 113 ofiara tragedii.
W nocy zmarły 4 ciężko ranne osoby, a piata dziś przed południem. W szpitalach wciąż leży około 120 osób poważnie poszkodowanych w tragedii. W wielu rosyjskich regionach prowadzona jest akcji oddawania krwi dla rannych.
W nocy zmarło pięć kolejnych osób ciężko rannych w pożarze klubu w Permie na Syberii. Tym samym liczba śmiertelnych ofiar tragedii zwiększyła się do 130.
Według premiera Rosji tragiczny pożar w Permie pokazał wszystkie wady rosyjskiej biurokracji.
Zmarły kolejne osoby ranne w zeszłotygodniowym pożarze klubu nocnego w mieście Perm na Syberii. Tym samym liczba ofiar śmiertelnych tego pożaru wzrosła do143 osób. W szpitalach o życie walczy 87 poszkodowanych.