Ola Daukszewicz już pół roku temu miała wyprowadzić się ze swojego mieszkania w kamienicy, która grozi zawaleniem. Jak dotąd problem nie został jednak rozwiązany. Rodzina Oli lokalu zastępczego nie przyjęła, a w ostatnim tekście nasza Autorka pisze, że jej obawy przed nowym mieszkaniem były uzasadnione. Nieco inne spojrzenie ma na tę historię sekretarz Urszula Wierzbicka.