Letnie wakacje stanowią poważne wyzwanie dla organizatorów wypoczynku i mobilizują mnóstwo osób, specjalistów rozmaitych branż, którzy muszą myśleć o zaspokojeniu wielu ludzkich potrzeb i kaprysów.
Przypisywanie ludziom złych intencji, najgorszych zamiarów, może się pojawić tylko w umysłach osób, które nie mają zaufania do człowieka, bo może kiedyś zostały przez kogoś skrzywdzone.
Posiadłości władców świeckich i duchownych były niegdyś obciążone obowiązkiem wyżywienia nie tylko koni, ale i całego orszaku. Nic dziwnego, że właściciele chronili się przed takimi popasami, jak przed morowym powietrzem.
Jak to jest, że pojazdy, jakimi się posługujemy, są coraz lepsze, szybsze, bezpieczniejsze, a jednak pozwala się na wykorzystanie praktycznie zaledwie małego procentu ich możliwości?
Politycy są mistrzami w opowiadaniu bajek. Jeden obiecywał gruszki na wierzbie, inny setki kilometrów autostrad, jeszcze inny tysiące mieszkań. Autostrad i mieszkań nie ma. Polityka od gruszek też.
Niezależne instytucje dysponują atrakcyjnymi miejscami pracy, kształtują świadomość społeczną, wywierają wpływ na gospodarkę i pośrednio na politykę, dlatego też są łakomym kąskiem dla rządzących, którzy chcieliby je mieć po swojej stronie.
Cały świat z podziwem i zazdrością, ale czasem także z przymrużeniem oka patrzy na Polskę, zwłaszcza z okazji długiego wypoczynku, jaki fundujemy sobie z okazji świąt kościelnych i państwowych.
Oprócz subiektywnego dobra mamy do czynienia ze złem subiektywnym i z modnym ostatnio "mniejszym złem", które nie jest niczym innym jak usprawiedliwieniem zła pod pozorem, że czyniąc to mniejsze, uniknęło się większego
Starsi pamiętają czasy, kiedy budowa przemysłu ciężkiego była priorytetem. Dla celów politycznych sprowadzano deszcz i zawracano biegi rzek. Z ekologią nie miało to nic wspólnego. Również z ekologią ducha. I tak zostało do dziś.
Tadeusz Pieronek biskup felieton ekologia ducha Unia Europejska
Przed tygodniem do polskiej opinii publicznej dotarły informacje o nieudanej próbie zmiany konstytucji. Sprawa dotyczyła wpisania do tego podstawowego dokumentu lepszych gwarancji ochrony życia poczętego i zakazu eutanazji.