Gazeta Krakowska
2006-07-05 07:35, aktualizacja: 2006-07-05 07:35:37
Nie dla wszystkich dzieci i nastolatków wakacje wiążą się z atrakcjami. Włóczą się, popijają alkohol, uciekają z domów, niektórzy próbują zarabiać. Krakowscy policjanci i straż miejska realizują specjalny plan.
Doniesienia policyjne przerażaja statystyką ofiar wypadków samochodowych, ale nikt nie podaje statystyki ofiar pijaństwa jako takiego. I dlatego pozwolę sobie nieco powydziwiać na ten temat.
Pijany ojczym wyrzucił z domu jedenastoletnią dziewczynkę. Na zewnątrz było kilka stopni poniżej zera. Dziecko samo zadzwoniło po pomoc - dowiadujemy się u rzecznika toruńskiej policji.
Szef LPR w Brzesku (Małopolska) wydał specjalne oświadczenie, w którym potępił posła PiS (także z Brzeska) za sposób głosowania w sprawie nienarodzonych dzieci. Nieco wcześniej tenże polityk LPR został skazany za jazdę w stanie nietrzeźwym.
Posiadanie samochodu przestało być jak w minionych czasach luksusem przypisanym do partyjnego establishmentu oraz kuzynów królika.
Agata Pańczyk
2007-08-04 19:30, aktualizacja: 2007-08-04 19:30:40
"Gdzież idziesz? - Napiję się wódki" kończy satyrę Krasicki. Ten zwrot mimo upływu wielu lat jest wciąż aktualny. Zmagania z pijaństwem przypominają walkę z wiatrakami - nikt i nic nie jest wstanie wygrać z mentalnością polskiego społeczeństwa.
Nieprzytomna, pijana 15-latka trafiła do szpitala. To finał wycieczki lądeckich gimnazjalistów Ta wycieczka mogła się skończyć dla dziewczyny tragicznie. Po tym, jak wypiła z kolegami alkohol, nagle straciła przytomność. Nie można jej było docucić. Zarówno jej koledzy, jak i opiekunki przestraszyli się i natychmiast wezwali pogotowie. W nocy ze schroniska w Świdnicy, gdzie nocowali uczniowie, zabrała ją karetka.
"W mieście Komsomolsk we wschodniej Ukrainie stanie pomnik pijanej świni jako ostrzeżenie przed nadużywaniem alkoholu - podała ukraińska agencja informacyjna."
Moje ostatnie, przedwakacyjne Moje Trzy Grosze piszę, aby skomentować najnowsze doniesienia prasowe, które najbardziej wpadły mi w oko. Osoby, które irytuje moja maniera kojarzenia faktów na pozór odległych, znowu się zdenerwują. Trudno.
- Pan Jerzy Sudoł naruszył regulamin ekipy olimpijskiej i wyjechał do kraju wcześniej, niż to było planowane - powiedział mediom rzecznik prasowy polskiej misji olimpijskiej, Henryk Urbaś. Co takiego zrobił wiceprezes PZLA? Upił się i spał na trawniku. Rozpoznanie go ułatwiła spoczywająca na jego piersi akredytacja.