Gość dnia
2010-09-01 16:58, aktualizacja: 2010-09-03 22:58:30
Kilka lat temu zdałem sobie sprawę z dość oczywistej rzeczy. Jeśli nie chcę spędzić jesieni życia żując bezzębnymi dziąsłami suchy chlebek (bo nie stać mnie będzie na sztuczną szczękę), nie mogę liczyć na ZUS. Choćby się zarabiało dzisiaj dyrektorską pensję, zusowska emerytura będzie jedynie drobną częścią tej sumy - pisze Igor Zalewski.