Dzisiaj ok. siódmej rano, do otwartego od ponad roku, szczecińskiego „okna życia”, po raz pierwszy trafiło dziecko, dziewczynka.
Szczecin okno życia matka zostawia dziecko porzucenie dziecka
Kamila Glińska
2010-08-13 15:33, aktualizacja: 2010-08-13 15:33:07
Czerwone smycze przywiązane do ławek, a pod nimi biały obrys psa. Sceneria przypominająca miejsce zbrodni to część kampanii przeciwko porzucaniu zwierząt, która będzie trwać cały weekend w Warszawie.
W Krakowie, po raz pierwszy w historii takich miejsc, do tzw. "okna życia" podrzucono bliźniaki.
Młoda kobieta niosła w wiadrze na śmieci czarny worek, w worku był noworodek. Wiadro z dzieckiem zostawiła pod jakimś domem. Życie dziecka uratował 51-letni mieszkaniec tego domu - usłyszał płacz.
Kamil Lipski
2008-12-30 10:49, aktualizacja: 2008-12-30 13:11:13
W okresie świąt lawinowo rośnie liczba porzuconych zwierząt, pozostawionych na pastwę losu. O rozwagę i litość dla czworonogów apelują weterynarze i pracownicy schronisk, jednak oddać psa nie jest łatwo. Przynajmniej w Słupsku.
O nadzwyczajnym przypadku porzucenia żony, oraz heroicznej postawie porzuconej, ktora schudła, donosi jedno z poczytnych pism, czyli Pomponik: "Joanna Trzepiecińska (43 l.) niewyobrażalnie schudła, przez ostatnie miesiące jej życie było koszmarem - mąż, pisarz Janusz Anderman, po piętnastu latach małżeństwa postanowił ułożyć sobie życie u boku znanej dziennikarki. Aktorka próbowała sobie z tym jakoś poradzić..."
Plakaty, apelujące o serce dla czworonożnego domownika, rozwieszone zostały w szkołach, bibliotekach, wkrótce mają się pojawić też w parafiach. Łódzcy radni zaangażowali się w obronę psów, wyrzucanych z domów w czasie wakacji. Akcja jest adresowana głównie do dzieci i młodzieży, bo one najczęściej stają w obronie swojego pupila.
Pozostawiając rzeczy ważne i zasadnicze dla osób kompetentnych, zastanawiam się od czasu do czasu nad sprawami codziennymi, niepozornymi, mijanymi w marszu i upychanymi pod dywan.
Express Ilustrowany
2006-06-29 17:11, aktualizacja: 2006-06-29 17:11:03
Przywiązanego do płotu, zdezorientowanego i wystraszonego psa znaleźli przy swoim ogrodzeniu pracownicy schroniska. Obok leżała książeczka zdrowia, dzięki której udało się ustalić właściciela psa.