Policjant o gołębim sercu nie aresztował "terrorysty" w Radziejowie, dał pouczenie, wpisał do akt i puścił gada na wolność. Nie zawsze trzeba używać broni i pałki, można się dogadać.
Marta Szloser
2006-08-29 12:02, aktualizacja: 2006-08-29 17:13:19
O tym, czy wlepić mandat za przeklinanie, czy poprzestać na upomnieniu ma decydować policjant lub straż miejska. W samej Łodzi w ubiegłym miesiącu służby interweniowały w tej sprawie 800 razy.