Anna Korzon
2009-04-24 12:14, aktualizacja: 2009-04-24 12:14:14
Wraz z nadejściem wiosny, pomimo wyraźnego zakazu, nierozważni gospodarze i działkowcy wypalają trawy. W ten sposób "oczyszczają" pola, łąki i trawniki, jednocześnie powodując zagrożenie pożarowe i, nieświadomie, zabijając mniejsze zwierzęta.
Ponad trzysta razy świętokrzyscy strażacy wyjeżdżali do pożarów traw i nieużytków rolnych podczas ostatnich trzech dni. To więcej niż co przez pierwszy kwartał tego roku poinformował rzecznik prasowy strażaków Arkadiusz Wesołowski. Największe pożary traw strażacy gasili w powiatach sandomierskim, koneckim oraz skarżyskim.
To na razie wstępne szacunki australijskich władz, które ostrzegają, że ofiar może być znacznie więcej, bowiem wciąż nie przeszukano wielu miejsc spustoszonych przez żywioł. Strażacy spodziewają się, że walka z pożarami i ich skutkami zajmie jeszcze wiele dni.
W największych pożarach buszu w historii Australii zginęło już co najmniej 128 osób. Wielu ludzi spłonęło w samochodach, gdy próbowali uciec przed żywiołem, inni zginęli we własnych domach.
W największych pożarach buszu w historii Australii zginęły co najmniej 93 osoby. Wiele osób spłonęło w samochodach, gdy próbowały uciec przed żywiołem, inne zginęły we własnych domach.
Do tragicznego pożaru doszło w Częstochowie. Zginęły trzy osoby, a jedna z objawami podtrucia trafiła do szpitala.
W czasie wigilii i świąt Bożego Narodzenia w pożarach zginęło 13 osób, a 32 zostały ranne.
Podczas tegorocznych świąt w pożarach w całej Polsce zginęło 13 osób, a 32 zostały ranne. Najczęstszą przyczyną pożarów były niesprawne instalacje elektryczne i zaprószenia ognia. Jest to stan na dziś na godz. 19.30. Informacja została podana przez Komendę Główną Państwowej Straży Pożarnej.
Amerykańscy strażacy nadal walczą z groźnymi pożarami w południowej Kalifornii. Kilkadziesiąt tysięcy osób musiało tam opuścić swoje domy. Na szczęście nie ma ofiar śmiertelnych.
Upały i brak deszczu sprawiły, że na Podlasiu - podobnie jak w innych regionach - obowiązuje trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.