Wojciech Bryda
2007-11-02 19:44, aktualizacja: 2007-11-02 19:49:30
Żyjemy w wielkich miastach, codziennie słyszymy o rozbojach, kradzieżach i przestępstwach. Nierzadko jesteśmy ich świadkami, czasami stajemy się ofiarami. Co robić, jak reagować, jak działać kiedy kiedy niebezpieczeństwo jest blisko?
Marcin Kamiński
2007-05-24 12:14, aktualizacja: 2007-05-24 12:14:04
Andrzej J. z Lęborka (pomorskie) spędzi najbliższe 4 lata za kratkami. W styczniu chciał ukraść lateksową, dmuchaną lalkę z sex-shopu. Prawie mu się udało.
Echo Miasta
2007-03-11 08:55, aktualizacja: 2007-03-11 08:55:01
Jutro rozpoczynają pracę tak zwane sądy 24-godzinne. Ustawę - przewidującą przyspieszony tryb wydawania wyroków dla sprawców między innymi chuligańskich wybryków, ale nie tylko - prezydent Lech Kaczyński podpisał 27 listopada ubiegłego roku.
Dziennik Zachodni
2006-12-14 09:47, aktualizacja: 2006-12-14 09:47:39
Trzeba w końcu coś z tym zrobić, bo może dojść do prawdziwej tragedii. Jeśli policja nadal będzie niewydolna, to ludzie sami zaczną wymierzać sprawiedliwość - alarmują mieszkańcy Janowa i Nikiszowca. Ich zdaniem od dłuższego czasu w kilku wschodnich dzielnicach miasta grasują bandy młodocianych przestępców, a jedną z ich ulubionych rozrywek są napady i pobicia.
Ponad 1950 policjantów zostało zaangażowanych do zabezpieczania odbywających się w tym roku w mieście spotkań piłkarskich, w tym tych z udziałem pierwszoligowego Górnika Zabrze. Ich praca kosztowała policyjny budżet ponad 57 tysięcy złotych, natomiast koszty użytych środków technicznych przekroczyły 5 tysięcy złotych! Zabrzańscy mundurowi po raz pierwszy pokusili się o podliczenie kosztów związanych ze zwalczaniem stadionowej przestępczości.
Podawanie maksymalnych kar za popełnienie przestępstwa nie zdaje egzaminu. Mało kto w naszym kraju traktuje to poważnie, bo prawo u nas jest słabo egzekwowane. Już uczniowie dobrze wiedzą, że grożenie karami to tylko dydaktyczna sztuczka
Za dążeniem do represyjnych rozwiązań kryje się tęsknota sporej części Polaków za silnymi, autorytarnymi ojcami, którzy w Polsce są na wymarciu.
Z wyglądu ma dwadzieścia kilka lat, blond włosy i nie budzi podejrzeń. Kręci się tam, gdzie są dzieci, m.in. w centrach handlowych. Może być niebezpieczny. Niedawno uprowadził ze sklepu na Bielanach Wrocławskich niespełna czteroletnią dziewczynkę. Nie zdążył, na szczęście, jej skrzywdzić.
Dziennik Bałtycki
2006-10-07 09:00, aktualizacja: 2006-10-07 15:50:17
Trzymamy w domach ponad 10 tysięcy pistoletów, karabinów i strzelb. Czy zaczniemy z nich strzelać do włamywaczy?
Nawet dożywocie grozi 27-letniemu Adamowi L. z Opola, który uciekając z miejsca przestępstwa przejechał policjanta. Prokuratura postawiła mu zarzut usiłowania zabójstwa.