Ponad 1950 policjantów zostało zaangażowanych do zabezpieczania odbywających się w tym roku w mieście spotkań piłkarskich, w tym tych z udziałem pierwszoligowego Górnika Zabrze. Ich praca kosztowała policyjny budżet ponad 57 tysięcy złotych, natomiast koszty użytych środków technicznych przekroczyły 5 tysięcy złotych! Zabrzańscy mundurowi po raz pierwszy pokusili się o podliczenie kosztów związanych ze zwalczaniem stadionowej przestępczości.
Kibic, czyli osoba aktywnie zainteresowana jakąś dyscypliną sportową, jest w Polsce bardzo często mylona z pseudokibicem. Dlaczego Polacy wrzucają wszystkich do jednej szuflady? Czy naprawdę nie widać różnicy?
Dziennik Zachodni
2006-10-21 17:05, aktualizacja: 2006-10-21 17:07:37
Najpierw zatrzymaniem siedmiu uczestników zajść podczas meczu "GieKSy" z GKS Jastrzębie pochwaliła się policja. Potem stadion GKS Katowice zamknął Wydział Dyscypliny Śląskiego Związku Piłki Nożnej.
Około 60 pseudokibiców ostrawskiego klubu piłkarskiego Banik napadło na Dworcu Głównym w Ostrawie na polskich fanów piłki nożnej, którzy jechali do Wiednia na mecz Pucharu UEFA między Austrią Wiedeń a Legią Warszawa.
To rani prawdziwych kibiców. Ludzie, którzy nigdy nie byli na meczu myślą stereotypowo. Ich opinia często odzwierciedla informacje podane w telewizji. Boją puszczać się swoje dzieci na mecze w obawie, że może stać im się coś złego.