Dziennik Łódzki
2006-10-01 11:32, aktualizacja: 2006-10-01 11:32:41
Z głośnym warkotem silnika dżip powoli wdrapuje się na szczyt kilkunastometrowej wydmy. Zatrzymuje się na moment na niemal pionowej skarpie. Drobinki piasku podobne do morskiej fali wyprzedzają koła. Drugi dżip ubezpiecza