Bar "Witek" to kawał historii, mojej historii także. Uzasadnieniem tego artykułu jest to, że historia to pyszna!
Kolejna, poniedziałkowa celebra w panaprezydenckim pałacu ku chwale oddanych urzędników odbyła się z namaszczeniem, w świetle pałacowych żyrandoli, na największym dywanie i asyście dworu.