30 marca 2012 r. w Radiu Rzeszów wystąpi zespół Ziyo, obchodzący swoje 25. urodziny.
Usłyszałam niedawno, że świat przed zachodem słońca robi się niebieski. Nie trwa to długo, zaledwie kilka chwil. Skoro mamy wakacje i żyje się jakby inaczej, może warto przypomnieć sobie... Jaki kolor ma Twój świat?
Szybko można przenieść dokumenty, walizkę i inne przedmioty. Pokój w mieszkaniu, krzesło przy biurku, miejsce w pociągu zajmie ktoś inny. Nikogo to nie dziwi, zmiany są przecież wpisane w ludzkie życie. Tylko te myśli... W każdym miejscu, które nas gościło, zostawiamy jakieś swoje "dobre i złe pamiętanie".
Piękno nie może być na własność, nawet to uchwycone w kadrze, na płótnie, wyrzeźbione lub napisane. Każde nasze nazwane piękno (nawet to, które dopiero staramy się jakoś nazwać), ma podtytuł: Nie zatrzymuj mnie!
Podoba się lub nie – najbardziej podstawowe rozróżnienie, które decyduje o tym, czy dalej czytasz książkę, oglądasz film, wchodzisz do następnej sali wystawowej. Przed wypowiedzeniem własnego „(nie)podoba mi się”, ludzie chcą czasem poznać opinię innych. Moje „lubię” bądź „nie lubię” zaczyna się wtedy od cudzego warto / nie warto.
Dziewczyna w sukience w czerwone kwiaty czyta książkę. Nie wiem, czy to jakaś poważna lektura, czy bardziej pastelowa liryka. Najważniejsze, że się uśmiecha. Mężczyzna przy stoliku obok pianina i pomarańczowa dawka soku w połączeniu z kolejną stronicą komputerowych zapisków. Wyraźnie zmęczony, dobrze, że chociaż ten sok... Dwie Panie: jedna ma beżową apaszkę, druga zielony kapelusz, obie piją czarną kawę. Pozostałe stoliki wolne, jeszcze wcześnie...
Ania z Zielonego Wzgórza to postać ze stronic książki, więc łatwiej było jej o zachwyt. Ale powieść zawsze towarzyszy człowiekowi w określonych, bardzo różnych czasach. Zmienia się charakter spraw trudnych, jednak wszystkie one uderzają w podobną ludzką wrażliwość. Pewnie są rzeczy, które były kiedyś dla nas, jak skondensowana dawka dobrego nastroju. Może tam czeka zachwyt i to na całkiem poważnych, zapracowanych dorosłych.
Kto się cofa "wypada z obiegu". Przecież nie ma dziś czasu na spacery w myślach, powroty do przeszłości (nawet tej wczorajszej). Nie daj się wyprzedzić innym w firmie, na uczelni, w szkole... Przyzwyczajenie robi swoje. Pewnie i drogę powrotną też można zgubić. Delektowanie się smakiem kawy, ciszą, rozmową dla przyjemności. Do czego najchętniej się wraca?
Lepiej tego nie mówić, nie robić, nawet myśleć tylko szeptem! Najlepiej nie spodziewaj się zbyt wiele, a jak się poszczęści, pamiętaj - to tylko chwila. Za zakrętem już czeka zimny prysznic i wszystko ostudzi. Często słyszysz takie "zachęty"? A jakby spojrzeć z optymizmem...
Nudziarstwo, mało konkretów i nigdy nie wiesz o co właściwie chodzi - to niepochlebna opinia. A co po drugiej stronie? Są przecież metafory podręczne i do zadań specjalnych. Chyba większość z nas używa czasem w rozmowach przenośni. Nie trzeba być poetą.