Karol Rajewski
2007-01-09 23:35, aktualizacja: 2007-01-09 23:41:21
Kampania wyborcza do rady powiatu była burzliwa i czasami nieprzyjemna. Czułem, jak sztab ludzi pracuje nad tym, co tu wykombinować, żebym zniknął raz na zawsze z pola walki. „Przyjaciele” odsunęli się ode mnie tłumacząc,że boją się o swój los.