Marcin Nowak
2007-08-01 14:47, aktualizacja: 2007-08-01 14:47:24
Tylko u nas pierwsze zdjęcie satelitarne obszaru przyszłej bazy amerykańskiej tarczy antyrakietowej, która powstanie prawdopodobnie w podsłupskim Redzikowie. Jaka jest historia tego miejsca? Dlaczego taka lokalizacja jest najlepsza?
Wicepremier Czech Aleksandr Vondra zdementował sugestie "Gazety Wyborczej", jakoby jego rząd byłby skłonny umieścić na swoim terytorium obok radaru także wyrzutnię pocisków przeciwrakietowych. Zdaniem gazety, mogłoby do tego dojść w wypadku nadmiernego przedłużania się polsko-amerykańskich negocjacji.
Wieczorem do Polski przylatują negocjatorzy ze Stanów Zjednoczonych w sprawie tarczy antyrakietowej. Od środy - jak dowiedziała się IAR ze źródeł zbliżonych do MON - rozpoczną się negocjacje z Amerykanami.
Około 30 przeciwników rozmieszczenia w Polsce elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej przeszło ulicami Warszawy. Demonstracja odbyła się pod hasłem "Zatrzymać amerykańskie rakiety".
"Zatrzymać amerykańskie rakiety" "Stop Wojnie" Warszawa manifestacja tarcza antyrakietowa
Rosyjskie Ministerstwo Obrony nalega, by Gruzja oddała samochód wojskowy przejęty wczoraj w strefie gruzińsko-abchaskiego konfliktu. Rosja domaga się też zwrotu rakiet, które przewoziła ciężarówka.
W Waszyngtonie zakończyło się spotkanie amerykańskiej sekretarz stanu Condoleezzy Rice i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.
Minister obrony ogłosił, że Polska jest na finiszu negocjacji w sprawie tarczy antyrakietowej. Bogdan Klich, który był gościem radiowej Trójki, uważa, że wczorajsze spotkanie Radosława Sikorskiego z Condoleezzą Rice miało zasadnicze znaczenie w tych negocjacjach.
Szef amerykańskiej Agencji Obrony Antyrakietowej Henry Obering twierdzi, że za kilka lat Europa Środkowa znajdzie się w zasięgu irańskich rakiet.
"Dziennik" pisze, że premier stawia Amerykanom ostateczne warunki budowy bazy tarczy antyrakietowej. Jak dowiedziała się gazeta, Donald Tusk domaga się od Waszyngtonu daleko idących gwarancji bezpieczeństwa, stałej lokalizacji rakiet antybalistycznych Patriot i pokrycia wszelkich kosztów szkód, spowodowanych przez użycie pocisków.
"Dziennik" dowiedział się, że już za kilka miesięcy bateria obrony powietrznej Patriot będzie prawdopodobnie broniła Warszawy. Amerykanie początkowo chcieli, aby bateria chroniła bazę tarczy antyrakietowej w Redzikowie, ale polski rząd wykluczył taką możliwość.