Paweł Skawiński
2007-12-19 23:23, aktualizacja: 2007-12-19 23:23:58
W odpowiedzi na kryzys na rynku hipotecznym w Stanach, Europejski Bank Centralny (EBC) zamierza wpompować około 500 miliardów dolarów w system bankowy. Finansiści wiedzą, że gdy Ameryka kicha, reszta świata łapie katar.
Renomowana grupa analityków rynkowych Item Club ostrzega przed recesją gospodarczą zagrażającą Wielkiej Brytanii. Item Club to część wielkiej firmy usług finansowych Ernst & Young, która unika publikowania informacji mogących źle wpłynąć na działania inwestorów.
Japoński rząd przedstawił plan ożywienia gospodarki. Pakiet rozwiązań, którego wprowadzenie ma kosztować ponad 100 miliardów dolarów obejmuje między innymi specjalny system kredytów dla firm.
Rząd Irlandii zastanawia się nad wykorzystaniem unijnych środków dla wsparcia imigrantów chcących dobrowolnie powrócić do kraju pochodzenia, w tym także imigrantów z nowych państw UE - informuje w poniedziałek dziennik "The Irish Independent". Irlandia jest pierwszym krajem strefy euro dotkniętym recesją.
Sąd w Pradze postawił w stan upadłości dwie fabryki z grupy produkującej słynne czeskie szkło i porcelanę. Podobny los czeka następne firmy. Sąd Miejski w Pradze ogłosił w środę upadłość spółek "Karlovarska Porcelana" i "Sklo Bohemia" w Svietlej nad Sazavą, które łącznie zatrudniają niemal trzy tysiące ludzi.
Rosyjskie media zastanawiają się, jak spadek cen ropy odbije się na gospodarce. Gazety zwracają uwagę, że rosyjska ropa kosztuje obecnie 64 dolary za baryłkę, podczas gdy w przyszłorocznym budżecie prognozowano, iż będzie to 70 dolarów.
Polska
2008-10-17 11:29, aktualizacja: 2008-10-17 11:29:26
Kryzys bankowy sprawił, że zakupy za zachodnią granicą stały się znacznie bardziej atrakcyjne niż jeszcze kilka miesięcy temu.
Ukraina zwróciła się do Międzynarodowego Funduszu Walutowego z prośbą o kredyt rzekomo w wysokości 14 mld dolarów. Pieniądze mają pomóc w walce ze skutkami światowego kryzysu.
Brytyjski rząd obawia się, że wskutek spodziewanej recesji pracodawcy ograniczą nakłady na badania rozwojowe oraz na szkolenie pracowników, co zmniejszy szanse na szybką odnowę gospodarczą - pisze "Sunday Telegraph".
Tak głębokie cięcie zaskoczyło analityków giełdowych, z których najodważniejsi przewidywali obniżkę o maksimum 1 procent.