Kuba Drożdżowski
2009-08-12 09:47, aktualizacja: 2009-08-12 09:47:44
Wydawało mi się, że na serii "Z Archiwum X" postawiłem jakiś czas temu krzyżyk. Jednak po odświeżeniu kilkunastu odcinków serialu, zacząłem pojmować na czym polega fenomen Archiwum X i jego miejsce we współczesnej popkulturze.
Aleksandra Świątek
2007-10-25 12:56, aktualizacja: 2007-10-26 08:44:37
We wtorek na Uniwersytecie Warszawskim odbyło sie spotkanie z prof. Władysławem Bartoszewskim. Ceniony pisarz, historyk, orędownik pojednania z Niemcami i Izraelem, dwukrotny minister spraw zagranicznych wygłosił wykład pt. "Refleksje świadka stulecia".
Władysław Bartoszewski wykład Uniwersytet Warszawski refleksje
Podróż nad Bajkał otworzyła mi oczy na Rosję inną, nie taką jak ją pokazują nasze media. Rosja syberyjska, jak Bajkał otwarta, wita przyjaźnie przybyszów i zachwyca nieskażoną przez cywilizację urodą. Kto pił gorzałkę cedrową z Szamanem? Ja!
14 IV o godzinie 21 pod 3 Krzyżami w Gdańsku spotkają się mieszkańcy Trójmiasta, aby wspominać tragicznie zmarłych pod Smoleńskiem Adama Rybickiego i Macieja Płażyńskiego.
Maciej Bednarek
2008-09-19 17:22, aktualizacja: 2008-09-19 17:29:51
W minioną środę, w łódzkim śródmiejskim forum kultury przy ulicy Roosevelta 17, odbył się wyreżyserowany przez Andrzeja Czernego monodram pt. "Zapiski oficera Armii Czerwonej".
Przestańcie nazywać błędem to, co jest przeciwieństwem waszej prawdy, a prawdą to, co jest przeciwieństwem błędu. - Antoine de Saint-Exupéry
Otrzymaliśmy wolność bez instrukcji obsługi. Każdy mógł z niej korzystać na swój sposób, bo każdy sposób był potencjalnie właściwy. A jakie to rodzi konsekwencje?
wolność współczesność filozofia refleksje o wolności granice wolności
W trakcie oglądania debaty o gospodarce czułem niesmak, by nie nazwać tego dosadniej. Oto moje refleksje z ową dyskusją związane.
Rostowski debata gospodarcza programy gospodarcze kampania 2011 PJN
Jeszcze moment i nie zdążyłabym na ten głupi tramwaj. Za nic nie marzy mi się kolejne przycięcie wypłaty. Nie dosyć, że w ubiegłym miesiącu zaczął mnie podrywać szef, (jakby tego było mało) to jeszcze nigdy nie mogę wyjść z domu na czas.
Uff! Nowy Rok przywitaliśmy godnie i radośnie: fajerwerkami, szampanem (czyt. winem musującym),toastami i szczerymi życzeniami pomyślności - przynajmniej ja. Po ochłonięciu, pierwszego dnia Nowego Roku nadszedł czas, by wkroczyć w realia 2012r.