Nie będzie abolicji dla osób uchylających się od zasadniczej służby wojskowej - czytamy w dzienniku "Polska". Wojskowe Komendy Uzupełnień wobec opornych będą wysyłać wnioski do prokuratury, a wymiar sprawiedliwości nawet przez 10 lat będzie ich szukać - aż do momentu przedawnienia się sprawy.