Polska
2008-12-29 07:59, aktualizacja: 2008-12-29 08:00:38
Zdecydowane "nie" metodzie in vitro powiedział wczoraj Kościół. "Bóg i tylko Bóg jest Panem życia. Dzieci są Jego darem, a nie jednym z dóbr konsumpcyjnych" - napisali biskupi w liście na Niedzielę Świętej Rodziny. "Nie istnieje prawo do dziecka. A zrównanie praw związków homoseksualnych niszczy człowieka i urąga jego godności".
Kościół katolicki in vitro związki homoseksualne religia episkopat
Stanowcze "nie" dla in vitro i związków homoseksualnych potwierdzili polscy biskupi w liście do wiernych w niedzielę Świętej Rodziny. "Dzieci są darem Boga, nie jednym z dóbr konsumpcyjnych. Nie istnieje prawo do dziecka. A zrównanie praw związków homoseksualnych niszczy człowieka i urąga jego godności - napisali. List został odczytany w niedzielę we wszystkich polskich kościołach.
Wyjaśnia Tomasz P. Terlikowski: "Jednym słowem - pisze - by zostać duchowym ojcem i duchowo poślubić Kościół trzeba być dojrzałym heteroseksualnym (czyli normalnym) mężczyzną".
W obronie matki Jezusa wystąpił publicysta "Wprost" Tomasz P. Terlikowski, przywołując tradycję rycerzy-krzyżowców, którzy w pień wycinali "niewiernych", chyba że akurat... przegrywali bitwy z owymi "niewiernymi", jak Niklot czy Jagiełło.
Czyżby amerykańscy katolicy pozazdrościli Indianom rezerwatów? Powstało bowiem miasteczko, o charakterze rezerwatu, "tylko dla katolików"...
"Twarz Boga stała się w dniu Jego Narodzenia twarzą każdego człowieka. A to oznacza, że Bóg jest wszędzie tam, gdzie jest człowiek. Nawet w miejscach i sytuacjach, które zdają się w najwyższym stopniu zaprzeczać Jego istnieniu."
Benedykt XVI twierdzi, że Kościół walczy o zachowanie gatunku ludzkiego. Szkoda, że jest to jakoś mało konsekwentne, bo do rangi najwyższej cnoty w samym Kościele podniesione jest... bezżeństwo księży!
Od 2006 r. wyznawcy Bogów przedchrześcijańskiej Hellady mogą oficjalnie modlić się w miejscach publicznych. Dla chrześcijan to tylko "garstka znudzonych snobów", dziwią się, "jak można wierzyć w bogów Olimpu"?
Kościół katolicki potępia wszelkie formy wróżenia, nawet te andrzejkowe. Bo rzekomo tylko Bóg zna przyszłość. Skoro tak, to po co dana każdemu człowiekowie tzw. wolna wola, która decyduje o wolności wyboru człowieka?
Cesarz Konstantyn – przez chrześcijan za zasługi dla Kościoła nazywany Wielkim – był pierwszym władcą Imperium Rzymskiego, który ściśle związał państwo z Kościołem, w ten sposób prowadząc go „ku potędze i bogactwu" (Joseph Vogt).
Konstantyn Wielki edykt mediolański historia starożytność religia