Nie jest to "hit" powstały w jakiejś piwnicy. To porządnie wyprodukowany kawałek wschodzącej gwiazdy muzyki. Niech będzie, że kanadyjskiej.
Kanadyjscy policjanci nie będą odpowiadać za śmierć Polaka Roberta Dziekańskiego, wobec którego użyli elektrycznego paralizatora. Taką decyzje podjęła kanadyjska prokuratura. Polska ambasada w Ottawie skrytykowała działania władz Kanady.
Gość dnia
2007-11-25 08:56, aktualizacja: 2007-11-25 12:14:53
Bohdan Szewczyk nadesłał do Wiadomości24.pl zdjęcia demonstracji, jaka odbyła się w Toronto, w hołdzie Robertowi Dziekańskiemu, który w październiku poniósł śmierć na lotnisku w Vancouver. Polak został porażony paralizatorem przez kanadyjskich policjantów. Zebrani podpisywali petycje do rządu Kanady oraz księgi kondolencyjne.
Gość dnia
2007-11-18 22:57, aktualizacja: 2007-11-19 09:48:50
14 października, na międzynarodowym lotnisku w Vancouver, 40-letni polski imigrant, Robert Dziekański, zmarł w wyniku użycia paralizatora przez kanadyjską policję – RCMP. Publikujemy tekst z angielskiej wersji serwisu OhmyNews, autorstwa Michaela Werbowskiego; Kanadyjczyka z polskimi korzeniami, mieszkającego obecnie w Pradze.