Poznańskiemu sądowi nie uda się dziś rozpocząć procesu Władysława Ł., jednego z dowódców wojska tłumiącego protest w 1970 roku na Wybrzeżu. Obrońca oskarżonego poinformował sąd, że z przyczyn zdrowotnych jego klient nie stawi się na rozprawie.
Zanim nastała era herbaty, przez stulecia każdy posiłek był spożywany z piwem lub winem. "Niegdyś wszyscy, od terminatorów po urzędników miejskich, dzień zaczynali dzbankiem piwa lub szklanicą wina, co umysł im zaćmiewało"...