Oliwia Piotrowska
2006-12-07 17:02, aktualizacja: 2006-12-07 17:04:51
W IV RP dominuje obraz kobiety jako matki i opiekunki domowego, koniecznie rodzinnego ogniska. Niczym w pierwotnych społecznościach plemiennych macica kobiety stała się dobrem wspólnym i służy wydawaniu na świat kolejnych członków stada.
Andrzej Czaja
2006-12-03 15:06, aktualizacja: 2006-12-04 22:29:09
Księża to osoby prawie niczym nieróżniące się od nas. Są to zdrowi mężczyźni o potrzebach równych każdemu innemu człowiekowi. Dlaczego Watykan skazuje ich na celibat?
Dziennik Bałtycki
2006-11-23 08:18, aktualizacja: 2006-11-23 09:25:54
"Żegnaj, to już koniec" – anonimowy sms o takiej treści otrzymała przez przypadek Joanna Kornaga-Bogacka, młoda nauczycielka z Gdyni. Nieznana jej osoba pisała, że chce się zabić, bo nie ma dla kogo żyć.
Z trzyletnim chłopczykiem, który swoje dzieciństwo spędził w domu dziecka, pojechaliśmy do marketu. Po przyjeździe chłopiec, wchodząc do domu, ogłosił wszystkim, że był w kościele. Długo nie potrafił rozróżnić tych obcych dla niego miejsc.
Katarzyna Straś
2006-11-07 18:27, aktualizacja: 2006-11-08 09:11:57
Zdecydowaliśmy z mężem, że będziemy rodziną zastępczą dla trzyletniego Maciusia. Chłopczyk był wychowankiem domu małego dziecka. Wcześniej interesowałam się problemami dzieci osieroconych i wydawało mi się, że wiem czym jest choroba sieroca.
choroba sieroca dziecko samotność rodzina zastępcza dom dziecka
To była rozmowa, która nigdy nie powinna się odbyć... Czy niektórzy rodzice zdają sobie sprawę z tego, że są rodzicami? Czy to szkoła jest winna przestępstw popełnianych przez młodych ludzi? A może jednak nie do końca?
Ośrodki Adopcyjno-Opiekuńcze, ludzie dobrej woli, stowarzyszenia rodzin zastępczych, ciągle szukają sponsorów, aby uświadomić społeczeństwu, że dzieci, które nie mogą mieszkać ze swoimi rodzicami, nie muszą trafić do ogromnych placówek, lecz mogą wychowywać się w rodzinie zastępczej.
Oglądając programy dokumentalne, reportaże o dzieciach porzuconych, często skrzywdzonych przez swoich rodziców, nie mających nikogo wokół siebie żadnej bliskiej osoby, skazanych na życie w domu dziecka, gdzie nie ma dzieciństwa,( bo z daleka od wszystkich bliskich nie można być dzieckiem i ciężko o uśmiech) widzimy, że dzieci te są wykorzystywane w różny sposób przez starszych wychowanków placówki, że są bezradne i pozostawione same sobie.
W Niemczech młodzież wydaje się znudzona nieograniczonymi prawami do kreowania swych poglądów i manifestowania swej osobowości. W małych miastach moda na tzw. zachodni luz jest praktycznie niezauważalna. W metropoliach też zdaje się zanikać.
Gazeta Krakowska
2006-10-22 09:28, aktualizacja: 2006-10-22 12:22:23
Prawdziwą grozę wojny człowiek uświadamia sobie dopiero wtedy, gdy zginie ktoś w najbliższym otoczeniu. Kiedy się traci dowódcę plutonu, każdy „łapie doła”.