Andrzej Rostocki
2007-02-27 08:50, aktualizacja: 2007-02-27 09:08:16
Na okładce książki „Kapuściński: nie ogarniam świata” Ryszard Kapuściński siedzi w charakterystyczny dla siebie sposób na krześle i uśmiecha się.
Nadeszły czasy, kiedy zaczyna brakować szlachetnego, społecznego kruszcu, który pozwolił nam przetrwać najsmutniejsze lata socjalizmu realnego. To, iż okazał się całkowicie nierealny, to już zupełnie inny problem.
Andrzej Rostocki felieton WSI Wojskowe Służby Informacyjne media
Z pewnością nie jestem sprawiedliwy. Powiem nawet więcej. Bardzo boleję nad tym, że moja niechęć do partii kierowanej przez Jarosława Kaczyńskiego jest aż tak widoczna.
Człowiek może znieść bardzo wiele idiotyzmów dochodzących do znękanej głowy z tak zwanego otaczającego go świata. Nawet to, że częścią mitu założycielskiego IV Rzeczpospolitej stali się dwaj bliźniacy. Mitologiczne skojarzenia są wprawdzie oczywiste, ale nie przynosi to nadzwyczajnej ulgi.
Po wejściu w życie nowej ustawy lustracyjnej pojawią się jeszcze słynniejsi niż Gilowska „czarownicy z krainy OZI”, ale teraz społeczna sława profesor Zyty Gilowskiej nie podlega jeszcze dyskusji.
Andrzej Rostocki
2006-08-23 09:35, aktualizacja: 2006-08-23 09:35:57
Nie chcę aby, udając dobroczyńcę, za moje pieniądze państwo nosiło na co dzień kuchenny fartuszek. Zarówno prezydent Lech Kaczyński i premier Jarosław Kaczyński wyglądaliby w nich idiotycznie.
Rozporządzenie ministra Giertycha o amnestii dla tegorocznych maturzystów, którzy nie zdali egzaminu dojrzałości z jednego przedmiotu stanie się częścią sprawnego mechanizmu ich społecznej degradacji.
Zastanówmy się, co mówią w zaświatach duchy szwoleżerów spod Somosierry, patrząc na bohaterskie zmagania polskiego prezydenta z własnym zdrowiem. Oni szli na armaty. A on....?
Andrzej Rostocki
2006-06-28 08:19, aktualizacja: 2006-06-28 08:20:33
Dr Andrzej Rostocki, socjolog: - Polska na pewno nie opustoszeje, a ostatni ją opuszczający nie zgasi światła. Z pewnością większość wróci. Bogatsza o nowe doświadczenia kulturowe, bardziej wierząca we własne siły. I nieco zamożniejsza.