Polska nie apeluje o złagodzenie kryteriów wejścia do strefy euro, bo jest w stanie spełnić obecne zasady przyjęcia wspólnej waluty - mówi szef Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej Mikołaj Dowgielewicz.
Mikołaj Dowgielewicz ERM2 Jacek Rostowski minister finansów Komitet Integracji Europejskiej
Polska robi krok w stronę przyjęcia wspólnej waluty i rozpoczyna rozmowy z Komisją Europejską na temat wejścia do tak zwanego przedsionka euro, czyli strefy ERM2. Ministerstwo finansów poinformowało, że rozmawiał o tym w Brukseli szef resortu Jacek Rostowski z komisarzem do spraw gospodarczych i walutowych Joaquinem Almunią.
Minister finansów Jacek Rostowski spotkał się w Brukseli z komisarzem do spraw gospodarczych i walutowych Joaquinem Almunią. Informację o niezapowiadanych wcześniej rozmowach potwierdziła rzeczniczka Komisji Europejskiej, Amelia Torres.
Bruksela Jacek Rostowski gospodarka komisarz Unia Europejska
Minister finansów Jacek Rostowski powiedział, że będzie kolejna transza sprzedaży unijnych środków - "w jakimś momencie". Na pytanie skąd wczorajsza decyzja o wymianie euro minister odpowiedział, że premier zapowiedział ją tydzień temu i powtórzył przedwczoraj.
Premier Donald Tusk zapowiedział, że w sprawie wejścia do strefy euro Polska będzie działać zgodnie z wcześniej ustalonym kalendarzem.
Politycy, goście Salonu Politycznego Trójki nie są zgodni, czy minister finansów Jacek Rostowski powinien stanąć przed Trybunałem Stanu. Zdaniem Sojuszu Lewicy Demokratycznej, doszło do naruszenia ustawy budżetowej oraz ustaw o armii i policji.
Minister finansów oświadczył, że przyjęcie euro nie doprowadzi do podwyżek cen. Jacek Rostowski, który przedstawił w Sejmie informację na temat zasadności przyjęcia euro w 2012 roku, powiedział, że wejście do strefy euro będzie ukoronowaniem integracji Polski z Unią Europejską.
Eksperci pozytywnie oceniają plan późniejszego niż dotąd zakładano wejścia Polski do poprzedzającego przyjęcie euro mechanizmu ERM 2.
Minister finansów Jacek Rostowski zapewnia, że nie ma mowy o dziurze budżetowej. Klub Prawa i Sprawiedliwości powołuje się na opinie specjalistów, którzy twierdzą, że w budżecie brakuje od 20 do nawet 30 miliardów złotych. Rząd przekonuje, że deficyt nie przekracza 18 miliardów.
Według przyjętej wczoraj przez rząd autopoprawki obniżony zostanie planowany wskaźnik wzrostu PKB z 4,8 do 3,7 procent.