Małgorzata Musiałek
2011-01-21 16:34, aktualizacja: 2011-01-21 16:34:40
20 stycznia na konferencji prasowej w Łodzi, prezes PiS stwierdził, że Ryszard C., zabójca Marka Rosiaka, był w przeszłości członkiem Platformy Obywatelskiej. Dzisiaj tę informację potwierdziła H. Rozpondek, przewodnicząca PO w Częstochowie
Sąd Okręgowy w Łodzi 18 stycznia rozpozna wniosek prokuratury o przedłużenie do 30 kwietnia aresztu dla Ryszarda C. Obecny okres aresztowania upływa 19 stycznia.
- Marta Kaczyńska ma przyznaną ochronę BOR. Sytuacja jest wyjątkowa. Wolimy dmuchać na zimne - twierdzi jeden z oficerów Biura Ochrony Rządu.
Biegli, którzy przebadali Ryszarda C. oskarżonego o zabójstwo Marka Rosiaka, zawnioskowali o dla niego o obserwację psychiatryczną.
Rafał Gdak
2010-10-29 08:04, aktualizacja: 2010-10-29 11:56:11
Z danych zapisanych w laptopie zabójcy Marka Rosiaka - Ryszarda C, wynika że w kręgu jego zainteresowań było 20 polityków. Prawdopodobnie myślał też o zbudowaniu bomby.
Ryszard C. laptop laptop Ryszarda C. laptop zabójcy zabójstwo w Łodzi
19 października o godz. 8 Ryszard C. pojawił się w Biurze Poselskim Stefana Niesiołowskiego. Nie zastał marszałka Niesiołowskiego, poszedł więc, pytając wcześniej o adres siedzibę PiS-u.
Ryszard C. Stefan Niesiołowski biuro poselskie morderca z Łodzi
Psychiatrzy i psycholog przebadali Ryszarda C., który w ubiegłym tygodniu uzbrojony wtargnął do siedziby łódzkiego PIS-u. Napastnik postrzelił wówczas Marka Rosiaka, który zginął na miejscu, oraz podciął gardło Pawłowi Kowalskiemu.
- To był wariat, który chciał być słynny i tyle - mówił Janusz Palikot o Ryszardzie C., który w ubiegły wtorek zaatakował biuro PiS w Łodzi. Jego zdaniem ofiarą mężczyzny mógł stać się równie dobrze polityk innej partii. - Teraz robimy z tego cyrk polityczny, doprowadzimy do sytuacji, że wyhodujemy następnych obłąkańców spod krzyża - uważa były polityk Platformy Obywatelskiej.
Sąd podjął decyzję o aresztowaniu na trzy miesiące Ryszarda C., sprawcy ataku na biuro poselskie PiS. Grozi mu kara dożywotniego więzienia.
- Mam raka, zostało mi siedem miesięcy życia. Musiałem uporządkować swoje sprawy (mężczyzna sprzedał dom, oddał licencję taksówkarską, rozwiódł się z żoną) - tak podaje serwisu gazeta.pl, powołując się na rozmowę Ryszarda C. z funkcjonariuszami.