Barbara Pośledniak
2010-09-03 07:59, aktualizacja: 2010-09-03 07:59:37
Z płyty wrocławskiego Rynku znikła już pigmejska wioska, nie słychać afrykańskich bębnów, a nad miasto napłynęły chmury i pada deszcz. Wczorajsza piękna pogoda we Wrocławiu, pomimo zachmurzenia i deszczu w innych regionach kraju, to sprawka Pana Boga - przynajmniej tak twierdzi br. Benedykt Pączka koordynator akcji „S.O.S. dla Afryki” oraz dyrektor sekretariatu misyjnego Braci Mniejszych Kapucynów.