Tąpnięcie spowodowało popękanie podłóg i niedomykanie się drzwi w obserwatorium meteorologicznym - wynika z oficjalnego komunikatu Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Anna Kusak
2009-03-11 18:14, aktualizacja: 2009-03-11 18:14:28
Chore, maltretowane, uratowane z transportu na rzeź trafiają do Tary. To tutaj odnajdują spokój, uczą się od nowa ufać ludziom i dożywają końca swoich dni. Tutaj są kochane...
Magdalena Krajewska-Samulska
2009-02-18 14:52, aktualizacja: 2009-02-18 14:52:54
Corocznie do schronisk trafia kilkaset kotów. To dużo więcej niż są w stanie zaadoptować ludzie. Jak walczyć z bezdomnością? Jak zmienić mentalność ludzi, którzy nie przemyślawszy decyzji o przygarnięciu zwierzęcia oddają je do azylów?
Jesteśmy grupą przyjaciół, których połączył jeden cel - pomoc kotom porzuconym, niechcianym, niczyim. Grupa Kotylion znajduje się pod opieką Fundacji Viva! Jesteśmy formalną grupą, działająca na rzecz pomocy kotom. Zapraszamy.
Magdalena Foltys
2009-02-15 09:04, aktualizacja: 2009-02-15 09:04:32
Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Chorzowie, istniejące od 1976 roku, potrzebuje także Twojej pomocy.
Michał Mazik
2009-02-11 17:14, aktualizacja: 2009-02-11 17:14:31
Po bezdomnych psach i kotach do lubelskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt trafią opuszczone egzotyczne zwierzęta: jaszczurki, pająki węże...
Anna Kusak
2009-01-26 13:28, aktualizacja: 2009-01-26 14:35:08
Chore, zmaltretowane, uratowane z transportu na rzeź, skrzywdzone przez człowieka- trafiają do schroniska dla koni Tara. Tam w spokoju uczą się na nowo zaufać ludziom i uwierzyć w to, że nikt ich już nie skrzywdzi. Tam też dożywają starości
Kamil Lipski
2008-12-30 10:49, aktualizacja: 2008-12-30 13:11:13
W okresie świąt lawinowo rośnie liczba porzuconych zwierząt, pozostawionych na pastwę losu. O rozwagę i litość dla czworonogów apelują weterynarze i pracownicy schronisk, jednak oddać psa nie jest łatwo. Przynajmniej w Słupsku.
Policja i straż miejska w Rzeszowie zaapelowały do mieszkańców o przekazywanie informacji o osobach, którym grozi zamarznięcie. Służby podkreślają, że powiadomienie ich o człowieku siedzącym nieruchomo na dworze może uratować taką osobę od śmierci.
Magda Bieleń
2008-10-19 12:01, aktualizacja: 2008-10-19 12:01:55
Byłam i zobaczyłam. Odważyłam się tam pójść po tylu latach prób. W głowie miałam tylko jedną myśl; uratować choćby jedno zwierzęce serce, zabrać je stamtąd do siebie. Udało się, od środy jesteśmy razem...