Polacy po raz drugi pokonali Japończyków, tym razem 3:2 po tie-breaku. Mimo zwycięstwa sensacji nie było i z lepszym stosunkiem małych punktów do rundy finałowej w Rosji przeszła Serbia.
Siatkarki Brazylii i Chin odniosły komplet zwycięstw w pierwszych turniejach tegorocznej World Grand Prix. Najwięcej emocji dostarczyły kibicom Azerki. Nawet w meczu z najsłabszą w grupie B Tajlandią męczyły się, wygrywając w tie-breaku.
Monika Sieniawska
2006-08-20 01:44, aktualizacja: 2006-08-20 01:44:49
Polscy siatkarze pokonali 3:1 reprezentację Japonii i nadal zachowują szanse na bezpośredni awans do finału Ligi Światowej. Około 5 tysięcy kibiców, zgromadzonych w hali Arena, obejrzało emocjonujące spotkanie.
Zawodnicy USA przegrali drugi mecz z siatkarzami Serbii i Czarnogóry 0:3. Nie pomogli przez to biało-czerwonym, którzy w jutrzejszym spotkaniu z Japonią muszą odrobić aż 36 punktów.
Polska reprezentacja siatkarzy będzie mogła dzisiaj udowodnić swoją dobrą formę i pokazać wyższość, nad reprezentacją Japonii.
Zawodnicy Stanów Zjednoczonych nie sprostali drużynie Serbii i Czarnogóry. Po emocjonującym meczu podopieczni Ljubomira Travicy zwyciężyli 3:2.
Najpóźniej w niedzielę dowiemy się, czy biało-czerwoni zagrają w Final Four 2006. Brazylia pewna finału i miliona dolarów. O organizację przyszłorocznego finału już starają się Katowice
Żeby Polska miała szansę na awans do finału Ligi Światowej, Amerykanie muszę przynajmniej raz pokonać Serbów. Ci ostatni wygrali jednak pierwszy mecz, mimo, iż przegrywali już 0:2.
Na zakończenie bydgoskiego turnieju World Grand Prix drużyna trenera Niemczyka przegrała z zespołem Dominikany 1:3. Polki, przed własną publicznością, zajęły ostatnie miejsce w tabeli grupy C.
World Grand Prix siatkówka Bydgoszcz reprezentacja Polski Małgorzata Glinka
Siatkarki Włoch odniosły trzecie zwycięstwo w turnieju World Grand Prix rozgrywanym w bydgoskiej hali Łuczniczka. W ostatnim meczu pokonały Stany Zjednoczone 3:1.