W Wiliję, w wielu śląskich rodzinach ujawnia się drastyczna linia podziału.
Rajmund Czok
2011-12-20 22:14, aktualizacja: 2011-12-20 22:16:10
Niektóre wigilie z dzieciństwa jeszcze trochę pamiętam. Miałem wtedy nie więcej niż 10 lat. Mieszkaliśmy na śląskiej wsi w bliskim sąsiedztwie lasu. W mroźne dni, kiedy sypnęło sporym śniegiem, leśne zwierzęta przychodziły pod parkan naszego domu w poszukiwaniu karmy.