Dziennik Łódzki
2008-10-10 08:38, aktualizacja: 2008-10-10 08:40:10
Łodzianin Jacek Woron kupił gumę z tatuażem pięcioletniemu wnuczkowi w sklepie na Bałutach. Zbladł, gdy Kubuś odpakował papierek i pokazał mu kolorowy tatuaż, który chciał nakleić na rączce.