W Atenach wyszło dziś na ulice kilkadziesiąt tysięcy ludzi. W ruch poszły kamienie i butelki z benzyną. Policja użyła ogłuszających granatów i gazu łzawiącego przeciwko demonstrantom. Płoną budynki i sklepy – podaje serwis niezalezna.pl.
Grecja zamieszki w Atenach strajk powszechny pożary upadłość Grecji