Alicja Pionkowska
2012-05-30 15:45, aktualizacja: 2012-05-31 07:39:50
Tym razem temat zielonych strzałek podjęły posłanki Platformy Obywatelskiej z zespołu parlamentarnego ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego. Dlaczego?
Stolica grzęźnie w urzędniczej paranoi - alarmuje "Życie Warszawy". Żeby przywrócić zieloną strzałkę na skręt w prawo, często wystarczy tylko zdjąć worek z sygnalizatora. Jednak w Warszawie potrzeba do tego aż sześciu tygodni: na projekt organizacji ruchu, analizy i opinie.
Po Poznaniu jeździ się coraz gorzej. Wkrótce ruch może zostać spowolniony jeszcze bardziej, ponieważ do końca przyszłego roku drogowcy zlikwidują zdecydowaną większość zielonych strzałek.