Ryby w stawie obawiały się kaczora, poradziły się żab, które chwaliły Bronka, odstraszającego bociany i kormorany... Czy to dobry wybór?
W teatrze powiadają, że jeśli w sztuce Antoniego Czechowa od pierwszego aktu na scenie wisi strzelba, to po to, żeby pod koniec aktu trzeciego - wystrzelić. Wniosek: coś jest po coś, z czegoś coś musi wyniknąć.