Beata Traciak
2011-07-10 19:41, aktualizacja: 2011-07-10 19:41:04
W piątek po południu mąż z poważną dolegliwością stawu skokowego zgłosił się do najbliższego w naszym nowohuckim rejonie szpitala im. Ludwika Rydygiera. Szpital był zamknięty na cztery spusty.
Szpital im. Ludwika Rydygiera w tarapatach ludzie lokalne opinia