Maria Wojtas
2008-04-19 10:55, aktualizacja: 2008-04-19 12:35:36
Do kina szłam z mieszanymi uczuciami. Przyzwyczajona do wielkich produkcji filmowych wyświetlanych w multipleksach, nie wiedziałam czego mogę oczekiwać po tzw. „kinie alternatywnym”. Oskariada jednak mnie zaskoczyła. W piątek oglądałam pierwsze projekcje konkursowe.