Przed laty miałem znajomego, który był kierownikiem ośrodków wczasowych dla członków rządu. Wiedział więc o nich wiele i czasem opowiadał nam o gościach i wczasowiczach różne anegdoty.
O małych blaskach i dużych cieniach odpoczynku nad polskim morzem, na przykładzie moich doświadczeń i obserwacji z wakacji we Władysławowie - słów kilka.
Tomasz Kowalski
2007-11-29 10:20, aktualizacja: 2007-11-29 17:31:38
Właściciele ośrodków wypoczynkowych dokładają wszelkich starań, by wyposażenie pokoi nie wyjeżdżało wraz z wczasowiczami. Czasami również za pomocą łańcucha...