Każdy z nas wybiera wiarę w Boga lub niewiarę. Co jest bardziej racjonalne? Wiara w Boga czy ateizm? Moim zdaniem bardziej racjonalnym poglądem jest wiara w Boga, gdyż Wszechświat nie mógł powstać samoistnie.
Marta Jenner
2009-11-09 15:22, aktualizacja: 2009-11-09 15:22:09
Przeczytałam tekst Dominika Karasiaka "Boga nie ma" i odezwał się we mnie potwór, zwany dzieckiem Neostrady. Chcesz polemiki, młody człowieku? Mówisz - masz!
Ewa Krzysiak
2010-09-21 19:40, aktualizacja: 2010-09-23 09:13:23
Autorem projektu tzw. otwartego grobu jest architekt Aleksander Ross.
Skoro tyle nadziei, ile niewiadomej... pielęgnuję, zabiegam i hołubię ów stan niewiedzy /o kim? o czym?/, beztroskiego niedoinformowania, zdrożnego dyletantyzmu w trosce o zdrowie psychiczne i kondycję fizyczną, co warunkuje poczucie radosnej i błogiej beztroski. Nie myślę, nie dociekam - więc jestem /optymistą/.
Marek Różycki jr.
2009-11-21 20:19, aktualizacja: 2009-11-21 20:19:24
Wielokrotnie w mych felietonach - impresjach zajmowałem się kondycją ludzi (nad)wrażliwych, którzy, gdy rzeczywistość mocno skrzeczy, sztukują życie barwnym letargiem. Uciekają w świat urojony, w marzenia; na wyspy szczęśliwości. Jest to forma samoobrony, ale także, moim zdaniem nałóg, sens, styl, konieczność. Fantasmagoryczna piękna choroba.
fantasmagorie ucieczka w marzenia świat urojony oddech od życia narkoza dla umysłu
Czy w tym kraju może być normalnie? Mam wątpliwości.
Gość dnia
2009-02-12 21:47, aktualizacja: 2009-02-12 21:51:59
- Inaczej rozłożyłabym akcenty w swoim życiu. Nie marnowałabym cennego czasu na niepotrzebne, czcze rozmowy, zbędne spotkania, życie między płytkimi, pustymi, a jednocześnie mocno zadufanymi w sobie ludźmi. Żeby śpiewać – musiałam zaistnieć w różnych kontaktach międzyludzkich, w rozmaitych środowiskach. Strwoniłam wiele czasu na bzdury i to dziś boli najbardziej - z Violettą Villas rozmawia Marek Różycki jr.
Jan Piotr Ziółkowski
2008-05-12 19:59, aktualizacja: 2008-05-12 20:15:57
W ostatnich tygodniach słyszy się o USA głównie w kontekście wyborów prezydenckich lub ekonomicznego kryzysu. Tymczasem na Florydzie rozpoczęło się coś, co śmiało można nazwać przełomowym przebudzeniem. Czemu? Ogląda je na żywo cały świat.
Choć opisany przez Piotra Zarembę w maju tego roku przemysł pogardy nadal pracuje pełną parą, to do nas należy prawo odrzucenia tych produktów, które przypominają rozłażące się po ekranach telewizorów i komputerów karaluchy.
Ilona Sokołowska
2009-03-29 08:27, aktualizacja: 2009-03-29 08:33:47
Liczba ateistów w Polsce wciąż rośnie. Oni sami coraz chętniej otwarcie mówią o swoich poglądach. Dlaczego jednak pomimo tego, że nie wierzą, tak często decydują się na przyjmowanie sakramentów?