Hańba - tego określenia użył Jarosław Kaczyński, odnosząc się do kontrowersji wokół ułaskawienia Adama S. oraz wiązania tej sprawy z osobą Marcina Dubienieckiego. Prezes PiS widzi w tym próbę oczerniania byłego prezydenta, Lecha Kaczyńskiego.
Jarosław Kaczyński konferencja Adam S. Marcin Dubieniecki wspólnik Dubienieckiego
Dziennik Bałtycki
2011-03-04 09:14, aktualizacja: 2011-03-04 09:24:59
Prezydent Lech Kaczyński 9 czerwca 2009 roku ułaskawił Adama S., przedsiębiorcę z Kwidzyna. Trzy tygodnie wcześniej mężczyzna ten założył spółkę z Marcinem Dubienieckim, mężem Marty Kaczyńskiej. Kwidzyński biznesmen z Marcinem Dubienieckim w ciągu ostatnich miesięcy prowadzili rozliczne interesy. Również i obecnie są wspólnikami w jednej ze spółek.
Lech Kaczyński wspólnik Dubienieckiego Marcin Dubieniecki mąż Marty Kaczyńskiej kancelaria Dubienieckiego
Redaktor naczelny tabloidu zażądał przeprosin od Rady Etyki Mediów za nazwanie gazety "wspólnikiem szantażystów". Chodzi o publikację kontrowersyjnych zdjęć i filmów z udziałem Krzysztofa Piesiewicza.
"Super Express" Rada Etyki Mediów REM "wspólnik szantażystów" Krzysztof Piesiewicz