Każda kolejna dekada jest cieplejsza od poprzedniej, począwszy od lat 80 - przekonują naukowcy z USA w opublikowanym w środę raporcie. Topniejące lodowce, wzrost wilgotności powietrza i inne wskaźniki dowodzą że nie da się zakwestionować faktu globalnego ocieplenia.
Sroga zima i zimna wiosna spłatała figla naukowcom z WMO (Światowej Organizacji Meteorologicznej) straszącej nas ociepleniem klimatu z powodu wzmożonej emisji dwutlenku węgla do atmosfery.
Co dziesięć lat temperatura wzrasta 0.03 stopnia Celsjusza na rok. Oznacza to, że za sto lat możemy mieć problem z gwałtownymi burzami, ociepleniem oceanów, stopnieniem lodowców, co może doprowadzić do zatopienie niżej położonych wysp. We wtorek WWF Polska opublikowała dane w tej sprawie.
Po podniesieniu się stanu rzeki o kilka centymetrów w ciągu ostatniej doby, stan ostrzegawczy został przekroczony o ponad 30 centymetrów w Krasnymstawie. Wody Wieprza zagrażają gospodarstwom w gminach Kock, Michów i Jeziorzany. Podtopione są między innymi Bożniewice i Ostrów w gminie Michów.
Wiosna astronomiczna rozpoczyna się w momencie równonocy i trwa do przesilenia letniego. Na półkuli północnej oznacza to czas od 21 marca do 22 czerwca. Czasami te daty wypadają dzień wcześniej lub dzień później.
Ocieplenie spowodowało podniesienie się poziomu wody w większości rzek Podkarpacia. Trudniejsza sytuacja jest w przypadku mniejszych cieków, na trzech z nich przekroczony jest stan ostrzegawczy. Najwięcej na Mleczce w Gorliczynie o prawie 30 centymetrów, na Szkle w Charytanach o 20, a o 7 centymetrów na Lubaczówce w Zapałowie.
Gruzińskie linie lotnicze Georgian Airways zwróciły się do Ministerstwa Transportu Rosji o wydanie zgody na wznowienie lotów między Moskwą i Tbilisi. Połączenie lotnicze między Rosja i Gruzją zostało przerwane w 2008 roku po wojnie w Osetii Południowej.
Czy to, że gruba warstwa śniegu pokryła ziemię, oznacza koniec globalnego ocieplenia? A może właśnie wskazuje na początek jeszcze większych problemów? Jedno jest pewne, zima uśpiła naszą czujność.
Mimo znacznego ocieplenia nie grozi nam powódź - uspokaja Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Stan alarmowy przekroczony jest tylko na jednej rzece - Krznie w województwie lubelskim. W kilkunastu miejscach: na Wiśle, Odrze i Warcie przekroczone są stany ostrzegawcze, ale sytuacja jest stabilna.
Większość hipermarketów działających w naszym kraju - to globalne pasożyty żerujące na naszych rodzimych dostawcach oraz podatnikach. Te globalne sieci handlowe zarówno rujnują dostawców jak też nie płacą podatków dochodowych.